Autor Wątek: Subiektywne rozważania o Zmierzchu Bogów  (Przeczytany 929 razy)

0 Użytkowników i 1 Gość przegląda ten wątek.

Offline qbaa

  • Przydupas admina
  • Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 523
  • Reputacja 46
  • Płeć: Mężczyzna
  • The Big Champion of Sausage Quiz Master Forever!
    • Mój gramsajt (co najmniej jeden tekst na tydzień!)
Subiektywne rozważania o Zmierzchu Bogów
« : Kwiecień 21, 2009, 07:21:38 »
Właśnie skończyłem dodatek do G3 – Zmierzch Bogów. Zacząłem w niego grać zaledwie kilka dni po Bożym Narodzeniu (nie, nie jest taki długi, po prostu w międzyczasie grałem w kilka innych gier (Prince of Persia, Need for Speed Undercover, Devil May Cry 3 i 4, Half-Life 2 z dodatkami). Ponieważ widzę, że niewielu forumowiczów w niego grało, trochę wam go przybliżę moimi swobodnymi rozmyślaniami.

O fabule mówił wiele nie będę, bo o niej jest ten wątek: http://forum.e-gothic.net/index.php/topic,998.0.html. Przypomnę tylko, że twórcy założyli, że w podstawce wybrało się ścieżkę orków/Adanosa. Fabuła nie jest tak nieliniowa jak w zwykłym G3. Jest też lepsza od tego, co otrzymaliśmy w podstawce, chociaż do dwóch pierwszych części jest bardzo daleko. Podobnie z klimatem – jakby lepszy niż w G3, słabszy niż w G1/G2.

Podczas wykonywania wątku głównego będziemy wykonywać zadania dla wszystkich czterech frakcji (więcej o nich w wyżej wspomnianym topicu), chociaż nie będziemy stać po stronie wszystkich. Podczas gry w ogóle nie spotkamy Diega ani Lestera. Dużą rolę odegrają Gorn, Lee i Thorus (w G1 go zabiłem, w G2 go zabiłem, a tu JEST!). Później napotkamy także Miltena. Pod koniec gry zmierzymy się z – według Miltena – największym badassem, najsilniejszą madafaką jak do tej pory, który jest znany jako Bestia. Niestety, wygląda nijak (skrzyżowanie trolla i demona, zostaje po nim… skóra trolla. Jeżeli koniecznie chcecie zepsuć sobie niespodziankę i zobaczyć jak wygląda, tu macie zdjęcie: http://gfx.gaminator.pl/data/screen/8279/417/34843-2.jpg). A na dodatek to cienias.

Akcja G3:ZB  dzieje się w Myrthanie. Zaczynamy w Silden. Podczas rozgrywki odwiedzamy bodaj wszystkie miasta. Zostały one całkiem ładnie odbudowane w stosunku do tego, co widzieliśmy w G3. Zaś obozy buntowników – Reddock i Okara (bo w Nemorze nie byłem) są zniszczone i opuszczone – możemy tam spotkać gobliny, ożywieńców i inne paskudztwa. W okolicach Nordmaru (w okolicach Varrantu pewno też, tam nie chodziłem) można spotkać denerwujące niewidzialne ściany.

Nie mogę nie wspomnieć o Bugach, których jest naprawdę dużo. Naprawdę, jest ich więcej niż w podstawce. Mamy NPCów wystających z podłoża, ludzie, którzy za nami podążają chodzą dość dziwnie (nie potrafią chodzić po mostach). Spotkałem orków opisanych nazwami pełnymi „_”, takimi, jakich używamy w konsoli chcąc coś przywołać i potwory bez nazw. Z kolei gdy chcemy wczytać  grę po raz drugi na jednym uruchomieniu, gra zawiesza się na dobre pięć minut.

Więcej, spieprzyli nawet polonizację. Zamiast słowa „ogr” jest „oger”, zamiast „Cape Dun” mamy „Przylądek Dun”, zamiast „Rhobar” jest „Rohbar”, a zamiast „Oko Innosa” (bo ten przedmiot też się tu pojawia) mamy… „OCZY Innosa”. To karygodne! Ponadto dialogi są strasznie sztywne. Nazwy niektórych questów to chyba wciąż nazwy robocze, ponadto w ich opisach często pojawia się słowo „gracz”, np. „Gracz jest proszony przez X o …”. Co to ma być?!

Słyszeliście, jak przed premierą autorzy chwalili się, że poprawili optymalizację grafiki? To bujda na resorach. Zmierzch Bogów na moim PC (Intel Pentium Dual Core 2x2GHz, 1 GB RAM, Nvidia GeForce 8500 GT 512 MB) na najniższych możliwych ustawieniach działał mniej więcej tak, jak G3 na ustawieniach średnich.

Czyli krótko mówiąc, Zmierzch Bogów ma lepszą fabułę i klimat niż G3 (chociaż i tak w porównaniu z G1 i G2 jest mizernie), ale bugi i optymalizacja silnika są koszmarne. Mimo to, wolę go bardziej niż standardowego G3.

Wszelkie pytania typu „A można tam…”, „A jak wygląda sprawa z…”, "Słyszałem, że miało być tak, a jak jest?" proszę dawać tutaj, postaram się na nie odpowiedzieć.
« Ostatnia zmiana: Listopad 08, 2009, 03:43:17 wysłana przez qbaa »
Spokój ludzie, spokój, bo jak się zdenerwuję to rzucę kostką i ile oczek wypadnie, tyle banów dostaniecie.

The best of Garfield (wybierał qbaa)


Ciasto ma być nadrzędnym celem twojego życia. Bez względu na przeszkody dąż do zdobycia Ciasta. Jest ono tego warte. Niektórzy mówią, że tak naprawdę nie ma żadnego Ciasta, ale nie słuchaj ich.

The Cake is not a lie.

Offline Beilareth

  • Mistrz cechu
  • *****
  • Wiadomości: 198
  • Reputacja 8
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bo to Bronx, to Bronx, inaczej Jerzyce!
Odp: Subiektywne rozważania o Zmierzchu Bogów
« Odpowiedź #1 : Kwiecień 22, 2009, 03:29:58 »
Bardzo dobrze opisane.

Co do tej "bujdy", tych walkow, to prawda. Mnie takze G3 na srednich elegancko leci, a ZM na najnizszych mozliwych, czasami sie przytnie do tego...
Ja spotkalem "niewidzialnych" bandytow ktorzy atakowali mnie w roznych miejscach (ciezko trafic takiego...).

Pograłem i odlozyłem na polke...

A tu pytanie: qbaa czy jak robisz zadanie aby otrzymac list polecajacy, tu zabic krowy Tahberta, to takze nie moga wybiec z zagrody? bo mam tak ze nic nie stoi na przeszkodzie a one kopia w miejscu ;;]

Offline qbaa

  • Przydupas admina
  • Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 523
  • Reputacja 46
  • Płeć: Mężczyzna
  • The Big Champion of Sausage Quiz Master Forever!
    • Mój gramsajt (co najmniej jeden tekst na tydzień!)
Odp: Subiektywne rozważania o Zmierzchu Bogów
« Odpowiedź #2 : Kwiecień 22, 2009, 06:46:41 »
Co do niewidzialnych bandytów - parę razy zdarzyło mi się ujrzeć pasek zdrowia tajemniczo unoszący się w powietrzu (raz czy dwa nawet cuś takiego zabiłem), ale ani razu mnie taki niewidzialny przeciwnik nie zaatakował. Poza tym sądząc po tym jak szybko ubiłem TO, nie sądzę, żeby to był bandyta. Raczej jakiś zwierz, ścierwojad, albo krwiopijca...

Co do krów, to uciekały przez bramę. Ale ponieważ nawet, gdy zabijałem krowy z ukrycia atakowali mnie obywatele Silden, dałem sobie spokój z tym zadaniem. Bez tego też da się zebrać komplet listów polecających.
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 22, 2009, 09:16:13 wysłana przez qbaa »
Spokój ludzie, spokój, bo jak się zdenerwuję to rzucę kostką i ile oczek wypadnie, tyle banów dostaniecie.

The best of Garfield (wybierał qbaa)


Ciasto ma być nadrzędnym celem twojego życia. Bez względu na przeszkody dąż do zdobycia Ciasta. Jest ono tego warte. Niektórzy mówią, że tak naprawdę nie ma żadnego Ciasta, ale nie słuchaj ich.

The Cake is not a lie.

Offline Scati

  • Główny
  • Rycerz
  • *******
  • Wiadomości: 725
  • Reputacja 30
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie ma sensu żyć w kłamstwie...
Odp: Subiektywne rozważania o Zmierzchu Bogów
« Odpowiedź #3 : Kwiecień 22, 2009, 08:36:56 »
Hmmm... Tak mi się wydaje, że ten Demo-Troll jest na dole w Reedock. Ale raczej nie. Chciaż można się pomylić... No ja tam nie wiem. A jaki jest główny quest? Co trzeba tam zrobić?

Offline qbaa

  • Przydupas admina
  • Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 523
  • Reputacja 46
  • Płeć: Mężczyzna
  • The Big Champion of Sausage Quiz Master Forever!
    • Mój gramsajt (co najmniej jeden tekst na tydzień!)
Odp: Subiektywne rozważania o Zmierzchu Bogów
« Odpowiedź #4 : Kwiecień 22, 2009, 08:44:36 »
Tak, Paskuda (tak go pieszczotliwie nazywam ;)) siedzi w Reddock. Ale pojawia się dopiero gdy się o niej dowiemy i dostaniemy odpowiednią mapę i zadanie.

A co do zadania głównego - tuż po intrze pojawia się tajemniczo brzmiące zadanie "Zjednocz Myrtanę". Informację, że zostało ono wypełnione otrzymujemy tuż przed filmikiem końcowym. Żeby dojść do tego miejsca trzeba wypełniać misje zlecone przez przywódców czterech frakcji. Przy czym bodaj tylko w jednym przypadku mamy schemat znany z G3 "znajdź w mieście wszystkich zadaniodawców i wykonaj ich questy, aby spotkać się z szefem miasta".
« Ostatnia zmiana: Kwiecień 22, 2009, 08:48:19 wysłana przez qbaa »
Spokój ludzie, spokój, bo jak się zdenerwuję to rzucę kostką i ile oczek wypadnie, tyle banów dostaniecie.

The best of Garfield (wybierał qbaa)


Ciasto ma być nadrzędnym celem twojego życia. Bez względu na przeszkody dąż do zdobycia Ciasta. Jest ono tego warte. Niektórzy mówią, że tak naprawdę nie ma żadnego Ciasta, ale nie słuchaj ich.

The Cake is not a lie.

Offline Scati

  • Główny
  • Rycerz
  • *******
  • Wiadomości: 725
  • Reputacja 30
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie ma sensu żyć w kłamstwie...
Odp: Subiektywne rozważania o Zmierzchu Bogów
« Odpowiedź #5 : Kwiecień 23, 2009, 08:35:23 »
To zaraz... Zjednoczyć Myrtanę. To po co jest to coś co (odziwo miałem racje) siedzi w Redock?

Offline qbaa

  • Przydupas admina
  • Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 523
  • Reputacja 46
  • Płeć: Mężczyzna
  • The Big Champion of Sausage Quiz Master Forever!
    • Mój gramsajt (co najmniej jeden tekst na tydzień!)
Odp: Subiektywne rozważania o Zmierzchu Bogów
« Odpowiedź #6 : Kwiecień 23, 2009, 04:33:48 »
UWAGA, SPOILERY!!











Bestia została przywołana przez złych czarnych magów współpracujących z Thorusem i jego orkami. Thorus z kompanią to "ci źli", którzy chcą zniszczyć pokój w Myrtanie, podtrzymywany przez wszystkich innych.









KONIEC SPOILERA
Spokój ludzie, spokój, bo jak się zdenerwuję to rzucę kostką i ile oczek wypadnie, tyle banów dostaniecie.

The best of Garfield (wybierał qbaa)


Ciasto ma być nadrzędnym celem twojego życia. Bez względu na przeszkody dąż do zdobycia Ciasta. Jest ono tego warte. Niektórzy mówią, że tak naprawdę nie ma żadnego Ciasta, ale nie słuchaj ich.

The Cake is not a lie.

Offline Scati

  • Główny
  • Rycerz
  • *******
  • Wiadomości: 725
  • Reputacja 30
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie ma sensu żyć w kłamstwie...
Odp: Subiektywne rozważania o Zmierzchu Bogów
« Odpowiedź #7 : Kwiecień 23, 2009, 06:53:41 »
Dobra. To spoko. Ale z kąd ten zasrany Thorus tu? Jak znalazł się na kontynęcie?

Offline qbaa

  • Przydupas admina
  • Moderator
  • *****
  • Wiadomości: 523
  • Reputacja 46
  • Płeć: Mężczyzna
  • The Big Champion of Sausage Quiz Master Forever!
    • Mój gramsajt (co najmniej jeden tekst na tydzień!)
Odp: Subiektywne rozważania o Zmierzchu Bogów
« Odpowiedź #8 : Kwiecień 23, 2009, 07:40:37 »
I to jest właśnie zagadka.
Pojawia się już w zwykłym G3, W Trelis. Przecież nie mógł przypłynąć z nami na kontynent na statku, a jedyny dalekomorski statek w Khorinis to Esmeralda, nie? A ona została wykorzystana przez Bezimiennego i kompanię.

Podobnie z Lee. W G3 spotykamy go w Nordmarze. Bodajże można go było zaokrętować na Esmeraldę, ale na początku G3 nie spotykamy go w Ardei razem z resztą.

No, ale co począć, uniwersum Gothica jest przeogromne, tak wielkie, że jak widać nawet autorom zdarza się w nim pogubić.
Spokój ludzie, spokój, bo jak się zdenerwuję to rzucę kostką i ile oczek wypadnie, tyle banów dostaniecie.

The best of Garfield (wybierał qbaa)


Ciasto ma być nadrzędnym celem twojego życia. Bez względu na przeszkody dąż do zdobycia Ciasta. Jest ono tego warte. Niektórzy mówią, że tak naprawdę nie ma żadnego Ciasta, ale nie słuchaj ich.

The Cake is not a lie.

Offline Beilareth

  • Mistrz cechu
  • *****
  • Wiadomości: 198
  • Reputacja 8
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bo to Bronx, to Bronx, inaczej Jerzyce!
Odp: Subiektywne rozważania o Zmierzchu Bogów
« Odpowiedź #9 : Kwiecień 29, 2009, 03:51:58 »
Mnie akurat zaatakowali, dżwiek wyciaganego miecza i ich slowa sa wystarczajacymi dowodami, atakowali np. gdy prowadzilem handlarzy z Geldern do Silden.

Lares i Lee podobno udali sie razem szukac odpowiednich siedzib, a Lester pilnowal statku.
jedynie Thorus z nieba spadl.

Offline Scati

  • Główny
  • Rycerz
  • *******
  • Wiadomości: 725
  • Reputacja 30
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie ma sensu żyć w kłamstwie...
Odp: Subiektywne rozważania o Zmierzchu Bogów
« Odpowiedź #10 : Kwiecień 29, 2009, 04:03:41 »
Może w jakiejś tam części będzie wytłumaczenie z kąd on się pojawił :/ Bo raczej nie wydaje mi się, żeby zbyt szybko skończyli robić te gry. A jak właściwie Thorus doszedł do takiej władzy? W G1 strażnik Gomeza a w G2:NK jest sługą Kruka. To jakieś dziwne ???

Offline Beilareth

  • Mistrz cechu
  • *****
  • Wiadomości: 198
  • Reputacja 8
  • Płeć: Mężczyzna
  • Bo to Bronx, to Bronx, inaczej Jerzyce!
Odp: Subiektywne rozważania o Zmierzchu Bogów
« Odpowiedź #11 : Kwiecień 29, 2009, 04:06:55 »
Bo dobry jest w tym, co robi i tak doszedl do wladzy...
nie inaczej, od poczatku to kluczowa postac.

Offline Lares17

  • Łamacz zasad (zamków)
  • Mistrz cechu
  • *****
  • Wiadomości: 115
  • Reputacja 4
  • Płeć: Mężczyzna
  • "Geldern, wreszcie w rodzinnych stronach"
    • Gothic - Game Forum
Odp: Subiektywne rozważania o Zmierzchu Bogów
« Odpowiedź #12 : Lipiec 14, 2009, 05:28:08 »
Przecież w G3 bez dodatku Thorus mówił że orkowie jak opanowali całe Khorinis to wzięli go na statek i zaproponowali pracę jako najemnik orków lub niewolnik.On przypłynął na kontynent z orkami. A doszedł on do władzy walcząc na arenach jako gladiator, a jak wiemy orkowie lubią dobrych wojowników. Poza tym w Gothic III:ZB uważają co do orkowych władców miast, że gracz poszedł drogą Buntowników, ponieważ tak Thorus byłby dalej tylko strażnikiem a nie władcą Trelis, ponieważ byłby nim Vak.

P.S:Ten Silas co stoi przed wejściem do Cape Dun to nie przypadkiem ten z G1 z karczmy na jeziorze w NO?
« Ostatnia zmiana: Grudzień 30, 2009, 02:04:36 wysłana przez Lares17 »
Nie przeklinam, nie palę ,nie piję.O ku*** papieros wpadł mi do wódki!!!

Jeżeli się zasłużyłem proszę o punkcik reputacji.


Offline Scati

  • Główny
  • Rycerz
  • *******
  • Wiadomości: 725
  • Reputacja 30
  • Płeć: Mężczyzna
  • Nie ma sensu żyć w kłamstwie...
Odp: Subiektywne rozważania o Zmierzchu Bogów
« Odpowiedź #13 : Wrzesień 24, 2009, 06:38:19 »
Gdybym miał G3 to bym Ci powiedział. Ale być moża... Tu wszystko zieje się za sprawą Innosa. Nie ma innego wytłumaczenia.

PS. Sorry za odpowiedź w temacie nie odpisywanym przez 60 dni