Po zauważalnym Off-Topic w temacie "Haracz", postanowiłem założyć temat o głównej postaci, tego Off-Topic, a mianowicie, jak mówi już tytuł tematu, o Wrzodzie.
Co sądzicie o owej postaci? Czy grając w Gothic'a podróżowaliście razem z nim, czy też od razu go spraliście, na wskótek zdenrwowania, które powodował? A może przydał wam się kiedyś, pomógł wam? Opowiedzcie o tym...
Jak pierwszy raz zagrałem w Gothic'a, to chodziłem sobie po Starym Obozie, aby go pozwiedzać. Aż tu taki Wrzód do mnie zagadał - Chciał ze mną podróżować. Jakoś mi się to nie uśmiechało, już raz zginąłem, bo zaufałem jednej osobie, a ta nazwa to mnie rozśmieszyła. Pomyślałem, że nie byłby wstanie kogokolwiek pokonać, więc powiedziałem, żeby spadał, nie posłuchał, :/ Zdenerwowany, wyjąłem jakiś stary miecz i go uderzyłem, niestety. Dlaczego niestety? Nie zabiłem go, a potem zwiewał przede mną, jak mnie ujrzał i nie mogłem go dogonić, niby dobrze... Jednak nie lubię, jak ktoś, kogo nie lubię biega po obozie, jak wariat (a Wrzód nim był, xD). A na dodatek, gdy poszedłem spać, to budziłem się, a ten down stał nade mną i się we mnie lampił, a jak wstawałem, ten brał nogi za pas...
Pozdrawiam, Medivth